Pies o supermocach – grzywacz chiński

Obroża i szelki dla grzywacza chińskiego

Historia grzywaczy jest bardzo interesująca, bowiem dzieliły one się kiedyś na dwa rodzaje: mniejsze – zwane jelonkami i większe – nazywane kucami. Warto wspomnieć, że psy te pojawiły się w Chinach już dwa tysiące lat przed naszą erą.

Te, które miały drobniejszą budowę i masę ciała podobną do obecnych przedstawicieli rasy, były psami świątynnymi. Były to grzywacze o „bujnej grzywie, lwim ogonie i małpich stopach”, jak mówią dawne rękopisy. Hodowane były głównie w klasztorach mnichów buddyjskich, gdzie uważano je za wcielenie mędrców, dlatego były bacznie obserwowane. Każdy ich ruch był analizowany i bardzo ważny dla wyznawców tej religii.

Drugi typ nie miał tyle „do powiedzenia”, choć również pełnił istotną funkcję. Były to psy większe (o masie ciała nawet do 11 kg!) i łyse. Pływały wraz z marynarzami na statkach i pomagały między innymi wyeliminować dżumę, która przenoszona była przez szczury, na które polowały grzywacze.

Łysy i puchaty?

Choć minęły setki lat, grzywacze nadal możemy dzielić na dwa typy, jednak tylko ze względu na długość (i ilość) sierści. Pierwsza odmiana – długowłosa – nazywana jest Powder Puff, charakteryzuje się ona długim i gęstym włosem okrywowym oraz podszerstkiem. W przypadku drugiej – łysej – sierść znajduje się jedynie na głowie, kończynach i ogonie. Poza tymi miejscami, są one łyse. Oznacza to, że ich skóra latem opala się podobnie jak u ludzi. Grzywacze występują w kilku odmianach kolorystycznych, jednak wzorzec pozwala na wszystkie kolory i ich kombinacje.

Pies o buddyjskim spokoju

Czego nie można o grzywaczach powiedzieć, to że są psami tylko do leżenia na kanapie (choć i takiej aktywności nie odmówią). Wręcz przeciwnie, jest to rasa aktywna i wesoła, z wielkim zaangażowaniem trenują sporty kynologiczne. Chętnie i szybko uczą się nowych, są zwinne i skoczne.

Mimo to, w życiu codziennym są niemal bezproblemowe, łatwo odnajdują się w nowych warunkach – ważne, żeby być blisko swojego człowieka.

Czy łysy oznacza „łatwy w pielęgnacji”?

Niekoniecznie. W przypadku odmiany łysej, warto pamiętać o długiej sierści na głowie, ogonie i łapach, w którą łatwo mogą się wplątywać wszelkie gałązki i liście. Za to łyse części, ponieważ nie są izolowane przez sierść, mogą łatwo odmarzać zimą, a latem opalać się. W zależności od pory roku, powinno się dobrać odpowiednio ciepłe ubranka, a także pilnować regularnego smarowania kremem z filtrem łysych części skóry. U odmiany Powder Puff, powinniśmy regularnie wyczesywać sierść i myć psa w odpowiednio dobranych, wysokiej jakości kosmetykach – dzięki temu włos będzie miękki, bardziej odporny na warunki atmosferyczne i nie powinien się kołtunić.

Zajrzyjmy do dogtora

Pudle są psami niezwykle uniwersalnymi, zarówno pod względem rozmiarów, a także charakteru. Sprawdzą się w domu Grzywacze najczęściej trafiają do lekarza weterynarii ze zmianami dermatologicznymi. Nic dziwnego – łysą skórę u nich dość ciężko uchronić przed alergenami. Skóra ta jest też bardziej podatna na uszkodzenia. Psy tej rasy mają skłonności również do grzybic, ale też innych, niezwiązanych ze skórą, chorób takich jak:

  • zwichnięcia rzepki,
  • problemy z uzębieniem,
  • głuchota,
  • postępujący zanik siatkówki PRA,
  • niedoczynność tarczycy

Dla kogo psijaciel?

Grzywacz chiński to rasa wesoła, bardzo towarzyska i potrzebująca stymulacji fizycznej i umysłowej. Bez problemu odnajdą się w rodzinie z innymi zwierzętami, a także będą świetnymi towarzyszami w domu z dziećmi.

Grzywacze są psami dla ludzi aktywnych, mogących poświęcić trochę czasu na trening i zabawę z pupilem. Zdecydowanie nadają się dla osób, które chcą zacząć przygodę z psimi sportami, w których rasa ta jest całkiem uniwersalna. Przed zakupem warto poszukać dobrej hodowli, która stawia na dobrą socjalizację szczeniąt.

Ciekawostki o grzywaczach:

  • Jednym z najbardziej znanych grzywaczy chińskich jest Sam, który należy do tych bezwłosych przedstawicieli rasy. Został on bowiem trzykrotnym zwycięzcą (w latach 2003 – 2005) konkursu „Najbrzydszy pies świata”. Jego wygląd powala
  • Szwedzcy miłośnicy rasy opracowali V stopni zarastania nagich grzywaczy! Ostatni z nich może nawet łudząco przypominać odmianę Powder Puff, jednak gęstość sierści jest zupełnie inna.

Artykuł autorstwa Martyny Podgórskiej


Studentka kynologii na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie, hodowca psów rasy beagle, niedługo – mam nadzieję – trener psów i ich opiekunów. Prywatnie mam dwie suczki rasy beagle, z którymi trenuję mantrailing i dog agility.